Ranking Diet 2017 – zwycięzcy i przegrani

Ranking diet, to coś na co chętnie spoglądamy chociażby po to aby zweryfikować własną percepcję lub fascynację taką czy inna dietą. Platforma internetowa U.S. News & World Report to wieloletni weteran, jeśli chodzi o publikację rozmaitych rankingów. Dotychczas jednak, z reguły zajmowała się zestawieniami w przedmiocie zdrowia oraz edukacji. Ponieważ jednak kwestia placówek edukacyjnych wiąże się po części z uświadamianiem zdrowotnym, a aspekt ten - delikatnie mówiąc - nie omija tematyki żywnościowej, gigant rankingów wydał zestawienie jak dotąd bezprecedensowe. Domagali się tego zresztą sami czytelnicy. Zapewne nie zawiedli się, widząc, że U.S News & World Report podjęła się przetestowania i konfrontacji rozsławionych na skalę globalną... diet. Tak powstał ranking diet zupełnie świeży i na czasie.

Udostępnij ten artykuł i pomóż swoim znajomym, może poszukują tych informacji.

Facebook
Google+
Twitter
LinkedIn

Świeży również z tej racji, że światło dzienne ujrzał w bieżącym roku (2017). W szranki stanęło 38 najpopularniejszych diet. Po wnikliwej analizie doczekały się uszeregowania w kategoriach efektywności, wpływu na zdrowie oraz bezpieczeństwa stosowania. Znamy zatem zarówno liderów, jak i przegranych. Ci pierwsi to diety, które cechują się najwyższą wartością odżywczą i pewnością, ale oprócz tego - również "łatwością obsługi". Jeśli chodzi zaś o kryterium skuteczności, mowa o skutecznym zwalczaniu nadwagi, otyłości, a także zapobieganiu chorobom układu krążenia i cukrzycy typu 2.

Zacne grono

Za trzydzieści osiem diet i ich analizę wziął się nie byle kto, a cały sztab ekspertów. W jego skład weszli profesjonaliści w zakresie dietetyki oraz żywienia. Wśród nich pojawili się też fachowcy, których specjalizacją są kwestie stricte zdrowotne, jak cukrzyca, otyłość i choroby układu krążenia. Ranking diet opracowali więc specjaliści z całego świata. Zapoznając się z zestawieniem, widzimy efekt końcowy wysiłku osób, których codziennym miejscem pracy są tak renomowane placówki jak: New York University, Harvard Medical School czy też Albert Einstein College of Medicine. Lista jest oczywiście znacznie dłuższa.

Ranking diet jest rzetelny, ponieważ każdy ze specjalistów ocenił wszystkie diety co do joty, wziąwszy przy tym pod uwagę aż siedem kryteriów, z których wyżej wymieniliśmy tylko te fundamentalne. Dosłownie każda z diet była analizowana pod kątem bezpieczeństwa stosowania, łatwości, wartości odżywczej, efektywności w obniżeniu masy ciała (zarówno krótko, jak i długofalowej), a także profilaktyce wobec wspomnianych schorzeń. Mimo tego ogromu pracy, eksperci mieli możliwość wydania indywidualnej opinii odnośnie każdej z diet, co wielu z nich uczyniło. Zestawienie jest więc kompleksowe, a jego wnioski... jasne.

Ranking diet - zwycięzcy

Na szycie podium zajęła godne miejsce dieta DASH

Ponieważ bezapelacyjnego lidera przedstawiłam, już wyczerpująco w jednym z artykułów Dieta DASH - a była tego warta, więc zapraszam do lektury - przejdziemy do pozostałej dwójki, która w prezentowanym rankingu diet zajęła zaszczytne miejsce na podium.

Drugie miejsce dieta śródziemnomorska

Drugie miejsce przypadło diecie śródziemnomorskiej i ją również opisałam (Dieta śródziemnomorska), ale z rozpędu dorzucę jeszcze dwa słowa aby ten ranking diet był bardziej soczysty 🙂
Dieta śródziemnomorska cieszy się sławą tak światową, jak i dość długą; jej początku należy upatrywać bowiem w latach 50 ubiegłego wieku. Co znamienne, jej popularność nadal ma się dobrze, a to wskazuje, że nie mamy do czynienia z modą, lecz z uniwersalnym i ponadczasowym zestawem wskazówek żywnościowych. Swoje należne miejsce w literaturze medycznej, dieta śródziemnomorska zawdzięcza amerykańskiemu epidemiologowi. Ancel Keys, bo o tym panu mowa, zdefiniował tę dietę jako zwyczaje żywieniowe wybranych populacji regionu śródziemnomorskiego, które korelują z niezwykle sporadycznym problemem choroby niedokrwiennej serca.

Baza diety śródziemnomorskiej, to w pierwszej kolejności warzywa, nie wyłączając roślin strączkowych. Autor diety kładł jednak szczególny nacisk na niedocenianą dotychczas rolę świeżych ziół oraz zielonych warzyw liściastych. Domeną tradycyjnej diety śródziemnomorskiej jest też dość dużo wyrobów pełnoziarnistych. Wbrew potocznym skojarzeniom, dieta śródziemnomorska zawiera też wskazanie na ryby i orzechy (bogate w wielonienasycone kwasy tłuszczowe), lecz jako spożywane w ilościach umiarkowanych. Na czołówkę wybija się, rzecz jasna, oliwa z oliwek, wiodąca od dawna prym wśród zdrowych tłuszczów roślinnych (choć nasz olej rzepakowy nazywany niekiedy oliwą północy nie ma się czego wstydzić stojąc na półce wraz z oliwą, o jego właściwościach zdrowotnych możecie przeczytać tu Oleje roślinne dla zdrowia i urody. ). Mięsa i produkty mleczne to, w ramach tej diety, ilości niemal śladowe, zaś rolę deserową spełniają owoce. Cukru dodanego praktycznie nie uświadczymy - przeciwnie do czerwonego wina, które zalecane jest przy umiarkowanym spożyciu.

Co łączy te diety, a co odróżnia?

Choć dietę DASH omówiliśmy już wcześniej, trzeba przyznać, że z dietą śródziemnomorską łączy ją całkiem sporo. Obydwie stawiają na wysokie spożycie produktów roślinnych i o wiele mniejsze spożywanie tłuszczów zwierzęcych. Te ostatnie rekompensują jednonienasycone i wielonienasycone kwasy tłuszczowe oraz błonnik pokarmowy i antyoksydanty - ich obecność jest bowiem aż nadto wyraźna. Czemu jednak dieta DASH zawdzięcza swą ostateczną przewagę? Nie jest to do końca wiadome, lecz znamy zasadniczą różnicę; jest nią oliwa z oliwek, która w diecie śródziemnomorskiej rządzi niepodzielnie. Dieta ta dopuszcza również systematyczne (choć umiarkowane) spożycie alkoholu.

Trzecie miejsce: Dieta MIND

Tak wymowna nazwa diety nie wzięła się znikąd: jest ona pomocna zwłaszcza w zapobieganiu chorobie Alzheimera. Choć Polska nie poznała jeszcze tej diety zbyt dobrze, jej wytyczne są co do sedna całkiem dobrze zakorzenione w powszechnej świadomości. Dietę MIND można - w dużym uproszczeniu - zdefiniować jako hybrydę diet, którym przypadły złoty i srebrny medal. Rudymentem diety MIND jest wyraźny podział produktów spożywczych na te, które odznaczają się pozytywnym wpływem na funkcje poznawcze mózgu oraz te, które wywierają w tym zakresie wpływ negatywny.

Do tych pierwszych zakwalifikowane zostały zwłaszcza zielone warzywa - przede wszystkim liściaste, a poza tym rośliny strączkowe, produkty pełnoziarniste, ryby, owoce z rodziny jagód, drób, oliwa z oliwek, orzechy, a także (nawiązanie do diety śródziemnomorskiej) czerwone wino - znowuż, przy spożyciu umiarkowanym. Posiłki, których trzeba wystrzegać się jak ognia bądź przynajmniej zminimalizować, to takie, które obejmują: margarynę i masło, czerwone mięso, produkty cukiernicze i generalnie słodycze, produkty poddane smażeniu i oczywiście tzw. fast-foody.

Skuteczności diety MIND dowiodły badania. Te jednoznacznie wykazały, że w przypadku konsekwentnego trzymania się diety MIND, ryzyko choroby Alzheimera spada o więcej niż 50%! Związek przyczynowo-skutkowy obserwowalny był także u tych badanych, którzy diety MIND nie przestrzegali ściśle. Jakby tego było mało, wykonane jak dotąd badania dały asumpt do stwierdzenia, że choroby neurodegeneracyjne to nie jedyne, którym dieta MIND zapobiega. Ryzyko spada też w kwestii chorób układu krążenia. To potwierdza, że dieta MIND jest godna uwagi, a także monitorowania kolejnych odkryć naukowych z jej udziałem.

Ranking diet - przegrani i wnioski z rankingu

Jak mówi znane powiedzenie, "leżącego się nie kopie". Dlatego też nie będziemy pastwić się nad dietami, które znalazły się na szarym końcu rankingu diet. Dla formalności warto odnotować, że ostatnie miejsce zajęła dieta Whole30; przed nią uplasowała się dieta Dukana, a na miejsce trzecie od końca wskoczyła dieta Paleo. Szerszemu gronu znana jest zapewne dieta Atkinsa, która również wlecze się w ogonie opisywanego zestawienia. To tyle, jeśli chodzi o przestrogę.

Co je łączy?

Jakkolwiek szczegółowo dociekalibyśmy przyczyn, dla których diety ostatnie będą ostatnimi, w oczy rzuca się zwłaszcza jedna wspólna ich cecha. Wszystkie najgorzej oceniane diety łączy otóż fakt, że są bardzo bogate w białka i analogicznie ubogie w węglowodany. Dlaczego jest to tak niemile widziane? Najprościej jest odpowiedzieć: ponieważ jest też najmniej pożądane przez ludzki organizm. Jeśli spożywamy białko w dużych ilościach, nasze łaknienie zostaje mocno powstrzymane. Stąd właśnie bierze się brak uczucia głodu lub nieznaczne jego nasilenie. Przeciwnie do termogenezy, która dzięki zgubnym dietom wzmaga się, czemu towarzyszy nieuchronnie spotęgowany wydatek energetyczny.

Efekt tych procesów jest taki, że gdy dietę dopiero rozpoczynamy, możemy liczyć na całkiem szybką utratę masy ciała. Dla wielu osób jest to rezultat wymarzony i dlatego staje się źródłem motywacji oraz entuzjazmu. Druga strona medalu to jednak coś, co powinno zwrócić naszą uwagę. Najgorsze diety mają bowiem to do siebie, że ekspresowa redukcja masy ciała to przeważnie efekt obniżenia się beztłuszczowej masy ciała, a także niemałej utraty płynów. Co ciekawe, nawet rzekome korzyści z tego typu diet okazują się być pozorne; dla przykładu, towarzyszące im poprawy tolerancji na glukozę czy korekty profilu lipidowego, wcale nie są konsekwencją składników diety, lecz redukcji masy jako takiej!

Ryzyko

Co być może najistotniejsze, wraz z decyzją o tego typu diecie musimy liczyć się z ryzykiem, że w organizmie wystąpi niedobór węglowodanów, a te są po prostu konieczne do właściwego funkcjonowania naszego najważniejszego narządu: mózgu. Czarę goryczy przelewa fakt, że najgorsze diety są bardzo mocno okrojone, dzięki czemu nie gwarantują one dostarczenia optymalnej dawki witamin i minerałów. Poza tym, nienasycone kwasy tłuszczowe to coś, co w trakcie stosowania takich diet może pojawić się raczej niechcący.

Wnioski

Diety zwycięskie w omawianym rankingu diet, to właściwie dokładne przeciwieństwo pod kątem wymienionych parametrów. Dzięki położeniu nacisku na odpowiednie produkty i ich porcjowanie, stanowią gwarancję stabilności i - w konsekwencji - utrzymywanie się właściwej kondycji zdrowotnej. Pozytywnym skutkiem ubocznym jest optymalna waga. Dzięki temu, nawet osoby, które chciałyby raczej przytyć niż schudnąć, mogą skorzystać z diet zwycięskich. Diety przegrane natomiast - co podkreślają eksperci - w dłuższej perspektywie mogą być nawet szkodliwe. Pamiętajmy o tym wszystkim.

Jeśli chcecie przejrzeć pełny ranking diet zajrzyjcie na stronę: https://health.usnews.com/best-diet/best-diets-overall

Udostępnij ten artykuł i pomóż swoim znajomym, może poszukują tych informacji.

Facebook
Google+
Twitter
LinkedIn
Ranking Diet 2017 – zwycięzcy i przegrani
5 (100%) głosów 6

Dietetyk, mama, kociara, miłośniczka podróży kulinarnych. Doradztwo w zakresie zdrowego odżywiania, to nie tylko mój zawód, ale także pasja, którą chętnie dzielę się z innymi.

Dodaj komentarz

3 komentarzy do "Ranking Diet 2017 – zwycięzcy i przegrani"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Arek
Gość
Użytkownik

Super ranking diet. Powiem szczerze, że nie sądziłem, że dieta paleo wyląduje na szarym końcu. jak przegląda się informacje w necie to cała masa ludzi pieje z zachwytu, no ale pewnie tak się dzieje bo efekty są, ale z czasem to może się odbić na zdrowiu – wszystko zależy od priorytetów no i od świadomości. Osobiście uwielbiam dietę śródziemnomorską więc tym bardziej jestem rad widząc, że to dobry kierunek 🙂

Krzysztof
Użytkownik
Użytkownik
Krzysztof

Ja miałem ochotę spróbować paleo, ale teraz odpuszczam 🙂

wpDiscuz
[data-image-id='gourmet_bg']
[data-image-id='gourmet_bg']
[data-image-id='gourmet_bg']
[data-image-id='gourmet_bg']
[data-image-id='gourmet_bg']
[data-image-id='gourmet_bg']
[data-image-id='gourmet']
[data-image-id='gourmet']
[data-image-id='gourmet']
[data-image-id='gourmet']
[data-image-id='gourmet']
[data-image-id='gourmet']
[data-image-id='gourmet']
[data-image-id='gourmet']
[data-image-id='gourmet']
[data-image-id='gourmet']
[index]
[index]